środa, 16 grudnia 2009

coś sie kończy, coś się zaczyna

wiecznie w poszukiwaniu nowych wrażeń, doznań i szaleństwa.
i tak doszłam do wniosku, że gdzieś po drodze zgubiłam serce....... do scrapowania......
już nie cieszy, a może tak miało być właśnie. siadam do pracy i wszystko idzie do kosza..... może przede mną zupełnie nowe wyzwania i inna droga???
może gdzieś się jeszcze odnajdę, albo i wrócę, póki co czas chyba na inne, zdolne i kreatywne......