czwartek, 26 listopada 2009

pas.......

czasami człowiek z przykrością stwierdza, że na przyjemności czasu mu brak.
do tego, mimo zbliżającego się nieuchronnie końca roku nadal dostaję od losu po tyłku. niezmiennie.
teraz dla odmiany chora jestem, choć na egzamin z hiszpańskiego dotarłam i napisałam... uff....... i wcale nie było tak źle. Hiszpan mnie nie zamorduje wzrokiem. hiszpański zaś rujnuje do końca moją i tak nie najlepszą dykcję ;)
czego się jednak nie robi z miłości.
co poza tym?
bez zmian. nadal na scrapowym odwyku...... chwilowo się zawieszam... oby do stycznia.......

wtorek, 10 listopada 2009

jesień

nowy Brydkowy ;) Big Movie - w moim wydaniu to Transformers inspirowany tym kawałkiem:
http://www.youtube.com/watch?v=ysSxxIqKNN0

Time Flies by After Five Designs available on A5D

Forever by Mystique Designs available on Oscraps

Waiting for the Winter by Kimla Designs available on A5D

On Display by Holliewood Studios available in DAM - September 2009

Kitchen Counter by Holliewood Studios available on Oscraps
Letter To Heaven by Kimla Designs available on A5D

Words by Mystique Designs available on Oscraps

Juste un peu de douceur by Maelia Designs available on digital-crea.fr

Words by Mystique Designs available on Oscraps

Imagine and Dream by KDesigns et Kikinou available on digiscrapbooking.ch

no i co??
i już nam się zrobił listopad, październik gdzieś przeciekł przez palce.
utwierdziłam się w przekonaniu, że jednak w takim tempie to ja nie dam rady.
byle by do stycznia.
a teraz to ja jestem na scrapowym głodzie, więc cierpię na jakiś paskudny niedosyt artystyczny.
dołączyłam do ekipy DSPL, która odpowiada za przygotowanie forumowego newslettera. z newslettera powoli robi się zin, a ja jestem odpowiedzialna za okładkę ;)
dziękuję Monic ;)
poza tym, co gdzieś po drodze mi umknęło, zostałam stałą członkinią CT u Hollie i u Kaf'.
czas na małą aktualizację.
co poza tym?
za jakieś dwa tygodnie mam pierwszy egzamin z hiszpańskiego i zastanawiam się jak ja kiedyś dawałam radę takim rzeczom. powrót do świata z żywymi ludźmi i do wściekłego tempa nie jest wcale taki prosty, bo czasem dostaję zadyszki ;)
zażyczyłam sobie mp3, co by się znów z językiem oswoić, wiec teraz na nowo odkrywam HDS, bo małż zamiast zwykłego odtwarzacza mi słuchawki kupił, więc teraz chodzę po domu i śpiewam. znaczy się, usiłuję śpiewać, bo z tekstów rozumiem tak piąte przez dziesiąte.
i zastanawiam się jakim cudem do tej pory nie dorobiliśmy się takiego cudu techniki i nad nauką gry na gitarze basowej. całkiem serio ;) współczuję swoim sąsiadom.......