środa, 12 sierpnia 2009

czas na zmiany

no właśnie. czasem tak się układa w życiu, że jedna pasja musi ustąpić miejsca drugiej. tym razem padło na scrapowanie. ta przygoda w najbliższym czasie zostanie nieco odsunięta na rzecz języka hiszpańskiego, który w przyszłości ma się wiązać ze sposobem na życie... poza tym - wracam do pracy, już niedługo i doczekać się nie mogę, choć wiem, że na początku łatwo nie będzie. w końcu własne mieszkanie zaczyna być kwestią realną :)
głowę mam pełną myśli i niepokojów, i to chyba wpłynęło na mój spadek formy twórczej. powoli usiłuję się rozbujać, a co poniektórzy mają do mnie sporo cierpliwości....
i, co bardzo miłe, Line zaprosił mnie do swojego CT :)
ech, trudno będzie ograniczyć miłość do scrapowania........

Brak komentarzy: