czwartek, 16 lipca 2009

marzą mi się solidne wakacje. muszę wyjechać z miasta, zaczerpnąć świeżego powietrza i przewietrzyć głowę, nabrać dystansu do wielu spraw i naładować baterie na kolejny rok.
a tu małż utkwił po same uszy przy książce i urządza wyścig z czasem.
tak się ten lipiec dłuży w tym roku, bo czekam i czekam na wyjazd.....
i jakoś tak ewidentnie pomysłów brak. niby mam potrzebę tworzenia, ale gdy tylko zaczynam, wszystko idzie do kosza...... weno wróóóóóóć..........ech.........

4 komentarze:

Klara pisze...

Wracaj już...bo ja tęsknię za Twynmi pracami..:(

Kaktus w Sercu pisze...

wakacje, wakacje ... ahhh jak i dla mnie się one marzą

Strawberries designs pisze...

Tęsknie!

Brydka pisze...

Malina, mam nadzieję, że już za chwilkę się pojawisz, bo normalnie wiesz.... a wiadomość dostałam kochanie, dziękuję ;*